
Gdy jesteśmy młode jeteśmy szczupłe i piękne mamy czas aby o siebie zadbać. Gdy jesteśmy już żonami, mamami i kochankami to najwięcej czasu zajmuje nam dom, praca, opieka i tak w koło Macieju mąż, dziecko dom praca. A czas dla siebie i na siebie gdzieś sobie znika.Nie mamy czasu wzracać uwagi na to jak jemy i co spożywamy. Jesteśmy zabiegane więc w pośpiechu na śniadanie gorąca kawa doda nam poweru. Popołudniu jakiś baton i jemy coś w pospiechu nie wzracając uwagi na to ile ma kalorii bo przecież musimy skoczyć i odebrać dziecko z przedszkola. A potem inne zajęcia więc co wpadnie nam w ręke zajadamy: chipsy, pączki, woda gazowana...itd. Miej powiedzieć odwagę DOŚĆ!!! Nie chce być nie zadbana i otyła. Chce wyglądać jak wtedy gdy nie miałam rodziny, chce być szczupła i młoda. Chce być zdrowa!!! Koniec kwietnia i początek czerwca to najlepszy moment na wiosenne porządki w szafach i co się okazuje, że nie mieścimy sie już w naszą ulubioną spódniczkę, że znowu przybyło nam parę centymetrów w biodrach. I zaczynamy się zastanawiać nad tym w czym będziemy chodzić. Wszystko nas męczy nawet spacer z dziećmi a do tego jeszcze w bluzce z której gdzie nie gdzie wylewają sie fałdki tłuszczu i skóry to naprawdę okropne. Czy lepiej wymienić garderobę czy wzjąść się za siebie. Zaczynają sie problemy seksualne bo jak rozebrać sie przy mężczyznie swojego życia kiedy skóra nam zwisa. Nie czerpiemy już z seksu tyle co kiedyś. Nadeszła pora na dietę..